Cała prawda o makijażu permanentnym czyli dlaczego Wasze największe obawy są zupełnie niepotrzebne

Każdego dnia kiedy siadam z kalendarzem i odbieram od Was dziesiątki telefonów z zapytaniami o wolne terminy słyszę w słuchawce lub czytam w wiadomościach dokładnie te same pytania i obawy. Rozmowy te rzadko kończą się na samym ustaleniu daty ponieważ bardzo często przeradzają się w obszerne konsultacje pełne niepewności. Zauważyłam że lęk przed ingerencją w naturalne rysy twarzy jest u wielu z Was znacznie silniejszy niż samo pragnienie posiadania pięknych idealnie ułożonych brwi czy perfekcyjnego koloru ust. Doskonale to rozumiem i absolutnie nigdy nie bagatelizuję tych emocji ponieważ internet wciąż jest pełen zdjęć nieudanych prac przypominających ciężkie czarne stemple a w naszej pamięci nadal głęboko tkwi widok nienaturalnie przerysowanych i wyblakłych twarzy z początku lat dwutysięcznych. Często w przypływie stresu wyobrażacie sobie najczarniejsze scenariusze w których permanentny rysunek na zawsze oszpeci Waszą twarz a sam proces pigmentacji będzie niekończącą się udręką. Dlatego dzisiaj postanowiłam zebrać wszystkie Wasze największe strachy w jednym wpisie aby ostatecznie się z nimi rozprawić i pokazać Wam prawdę. Zależy mi na tym abyście mogły z pełnym wewnętrznym spokojem głębokim zaufaniem i wyłącznie radosną ekscytacją przekroczyć próg mojego salonu a następnie usiąść na fotelu zabiegowym z pełną świadomością że Wasza uroda jest w najlepszych rękach.
Największą blokadą jest zazwyczaj przerażająca wizja brwi odrysowanych od linijki o ostrych i nienaturalnych krawędziach. Wiele z Was boi się że po wyjściu z gabinetu będzie wyglądać na wiecznie zdziwione lub groźne. Tymczasem nowoczesna mikropigmentacja to przede wszystkim sztuka budowania iluzji i subtelnego cienia. Zapomnijcie o jednolitych plamach koloru wbijanych głęboko w skórę. Dzisiaj pracujemy niezwykle lekko na samej granicy naskórka tworząc puszyste i miękkie przejścia tonalne które łagodnie podkreślają Wasze naturalne rysy. Co więcej przed dotknięciem skóry igłą zawsze wykonujemy niezwykle precyzyjny rysunek wstępny dopasowany do anatomii twarzy i to Wy macie ostateczny głos akceptując kształt patrząc w lustro. Nic nie dzieje się bez Waszej pełnej zgody.
Kolejna ogromna obawa dotyczy bólu i dyskomfortu podczas samej procedury. Słowo igła u wielu osób wywołuje gęsią skórkę ale prawda jest taka że współczesny sprzęt to urządzenia o ogromnej precyzji i zminimalizowanych wibracjach. Dodatkowo dysponujemy obecnie niezwykle skutecznymi preparatami znieczulającymi które aplikujemy przed i w trakcie zabiegu. Skóra jest tak dobrze zabezpieczona że większość z Was odczuwa jedynie delikatne drapanie lub mrowienie a zdarzają się wręcz przypadki ucięcia sobie krótkiej i relaksującej drzemki w trakcie naszej pracy. Makijaż permanentny naprawdę nie musi i nie powinien boleć.
Bardzo ciekawym i często pojawiającym się tematem jest czas utrzymywania się efektów. Z jednej strony paraliżuje Was strach że makijaż zostanie na twarzy na zawsze i zamieni się w klasyczny tatuaż z którym nic nie da się już zrobić. Z drugiej strony obawiacie się że zapłacicie za zabieg a kolor zniknie po zaledwie kilku miesiącach i inwestycja okaże się wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Rozwiejmy ten podwójny mit.
Nowoczesne pigmenty są zaprojektowane w taki sposób aby z czasem stopniowo i miękko wyłuszczać się ze skóry. To ogromna zaleta a nie wada. Wasze twarze z wiekiem się zmieniają grawitacja robi swoje a trendy również ewoluują. To że makijaż permanentny nie jest na całe życie daje nam możliwość dopasowania go do Waszych aktualnych potrzeb podczas odświeżenia po kilkunastu miesiącach. Nikt nie chce nosić tych samych opadających brwi przez trzydzieści lat.
Z kolei obawa o zbyt krótką trwałość jest zazwyczaj wynikiem nieznajomości procesu regeneracji naskórka. Zaraz po zabiegu kolor jest intensywny następnie mocno blednie a ostateczny efekt stabilizuje się po około miesiącu. Właśnie dlatego tak ważna jest wizyta korygująca podczas której utrwalamy i nasycamy odcień gwarantując Wam spokój na kolejny rok lub dwa lata. Ostateczna trwałość zależy też od odpowiedniej pielęgnacji domowej którą bardzo szczegółowo Wam tłumaczymy na miejscu.
Odrzucając te wszystkie lęki i mity odkryjecie że profesjonalnie wykonany makijaż permanentny to po prostu Wasz najlepszy przyjaciel w porannym pośpiechu i ogromna oszczędność czasu. To budzenie się każdego dnia z twarzą pełną blasku i wyrazistości bez konieczności spędzania długich minut z kredką przed lustrem. Mam nadzieję że tym wpisem udało mi się zdjąć z Waszych barków niepotrzebny stres i pokazać że w naszym gabinecie jesteście w absolutnie bezpiecznych i doświadczonych rękach.


